Dla dorosłych ;0) Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia… To się nie zmienia… Zapraszam do poczytania wolnych myśli innych niż wcześniej…

Dawno nie pisałam… może to moje zaniedbanie, lenistwo lub praca i obowiązki. Każdy powód może być prawdziwy i dobry, ale jestem ;0).

Jestem zainspirowana spotkaniami i rozmowami z ludźmi zawodowo i prywatnie. Uwielbiam ludzi. Mają niezwykła moc, która działa na mnie jak afrodyzjak….

Ale dziś inaczej…

Dziś muzycznie, bo kocham muzykę … ale zawodowo, bo kocham też moją pracę …..

Zawodowo, bo o pieniądzach – któż ich nie pragnie w ilości nieograniczonej, ale nie każdy je ma i każdy rozumie ich posiadanie inaczej.

Muzycznie, bo muzyka też lubi pieniądze – muzycy zarabiają krocie na paru słowach i rytmie, ale tez piszą i to jak…..

Dire Straits z super teledyskiem z lat 80 – tych. Opisuje pragnienie każdego pracownika etatowego, że chciałby w ich przekonaniu nic nie robić jak Ci inni i mieć masę pieniędzy, a tak musi pracować ciężko właśnie w tym miejscu i właśnie za takie pieniądze – STRASZNE!  – a Ci inni to pewnie nic nie robią, a mają kupę hajsu za nic ?!  – jest to jedno z głębokich przekonań wielu pracowników.

Ale kupę hajsu nie ma nikt za darmo – te pieniądze/ wynagrodzenie/ dochód to pewne talenty, umiejętności, kompetencje, cena stresu, ryzyka, kosztów nieopisanych kodeksem pracy, kreatywności, daru i ciężkiej pracy. Dlatego może warto posłuchać i oddać się sensowi tego tekstu…..

„Chcę swoje MTV

Teraz popatrz na tych cwaniaków, tak to się właśnie robi
Grasz na gitarze w MTV
To nie praca, tak to się właśnie robi
Pieniądze za nic, laseczki za darmo
To nie praca, tak to się właśnie robi
Powiem ci, goście nie są głupi
No może się przytrafić odcisk na małym palcu,
No może się przytrafić odcisk na kciuku

My musimy zakładać kuchenki mikrofalowe
Dostawy kuchenek prosto do klienta
Musimy przenosić lodówki
Musimy przesuwać te kolorowe telewizory

Widzisz tego pedała z kolczykiem w uchu i makijażem
Tak, chłopie, to jego własne włosy
Ten mały pedał ma swój własny odrzutowiec
Ten mały pedał jest milionerem

My musimy zakładać kuchenki mikrofalowe
Dostawy kuchenek prosto do klienta
Musimy przenosić lodówki
Musimy przesuwać te kolorowe telewizory

Powinienem był uczyć się grać na gitarze
Powinienem był uczyć się grać na bębnach
Popatrz na tę panienkę, jak pozuję przed kamerą
Człowieku moglibyśmy mieć niezły ubaw
A on jest tam, co to? Hawajskie hałasy
Wali w bongosy jak szympans
To nie praca, tak to się właśnie robi
Weź pieniądze za nic i dziewczyny za darmo

Musimy zakładać kuchenki mikrofalowe
Zwyczajne kuchenne dostawy
Musimy przenosić lodówki
Musimy przesuwać te kolorowe telewizory, Panie

To nie praca, tak to się właśnie robi
Gra się na gitarze w MTV
To nie praca, tak to się właśnie robi
Pieniądze za nic, laseczki za darmo

Chcę moje, chcę moje, chcę moje MTV”

 

Bywa też inaczej postrzegamy prozę życia jako karę, jako coś złego, jakby po drugiej stronie rzeki życie było inne – wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma i może wydaję się, że ta praca, to stanowisko, te pieniądze są niczym zło konieczne, bo u koleżanki/kolegi w firmie jest przecież tak cudownie – inne obowiązki, inne stanowisko, inne pieniądze… i znów muzycznie i jak to mówią – wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma ;0)

„Haruję całą noc, haruję cały dzień
Aby opłacić rachunki
Czyż to nie jest smutne?
I wciąż wychodzi na to, że
Nie zostaje ani grosza dla mnie
Jaka szkoda
W marzeniach snuję plan
Gdybym miała bogatego faceta
Nie musiałabym wcale pracować
Wydawałabym kasę i dobrze się przy tym bawiła

Forsa, forsa, forsa
Musi być fajnie
W świecie bogaczy
Forsa, forsa, forsa
Słońce zawsze świeci
W świecie bogaczy
Aha, aha
Tyle bym zrobiła
Gdybym miała więcej kasy
To świat bogaczy

To świat bogaczy

Takiego mężczyznę jest trudno znaleźć
Ale nie mogę przestać o nim myśleć
Czyż to nie jest smutne?
A gdyby się zdarzyło, że taki byłby wolny
Założę się, że nie zechciałby mnie
Jaka szkoda
Więc muszę wyjechać
Do Las Vegas albo do Monako
I wygrać majątek w grze
A moje życie już nigdy nie będzie takie samo

Forsa, forsa, forsa
Musi być fajnie
W świecie bogaczy
Forsa, forsa, forsa
Słońce zawsze świeci
W świecie bogaczy
Aha, aha
Tyle bym mogła zrobić
Gdybym miała więcej kasy
To świat bogaczy x2

To świat bogaczy”

 

I na koniec coś z dystansem – zawsze mnie bawi i poprawia nastrój, ale może nie jest to utwór do śpiewanie przez nasze Pociechy. Wiec trzeba mieć nadzieje , że biznes się opłaci i będzie z niego zysk ….. do następnego razu ;0)

„Ja byłam zatrudniona,
w wesołej pewnej rewii,
niestety był niewypał,
aktorzy zawiedli.
Nie mieli nadziei,
że biznes ten się uda,
więc biznes diabli wzięli,
bo nikt nie wierzył w cuda.

Bo trzeba mieć nadzieję,
że biznes się opłaci,
że będzie z niego zysk,
a firma nic nie straci.

Bo to co nas podnieca,
to się nazywa kasa,
a kiedy w kasie forsa,
to sukces pierwsza klasa.

Bo to co nas podnieca,
to czasem też jest seks,
a seks plus pełna kasa,
to wtedy sukces jest.

Lecz jeśli nie masz głowy,
lub brak ci też talentu,
to odpuść interesy,
i nie rób w nich zamętu.
Jest pewne sztywne prawo,
to jasne, jak to słońce,
że jeśli robisz biznes,
to zrób też i pieniądze

Bo trzeba mieć nadzieję…”

 

~Ania Lewecka

avatar