Szlachetne zdrowie…

W końcu przymroziło!- mówią jedni…

Po co te mrozy! Niech już będzie wiosna! – mówią inni…

Moim skromnym zdaniem, mimo że jestem ciepłolubna 😉 uważam, że bardzo dobrze że w końcu przyszedł „dziadek Mróz” ( z lekkim opóźnieniem ale jest!).

Dlaczego ❓

Od dłuższego czasu pogoda za oknem nie rozpieszczała, ni to wiosna ni to jesień, a tym bardziej nie zima!

Szaleństwo i cudowne warunki dla rozwoju małych „przyjaciół” wirusów.

Kto silniejszy to sobie poradzi i się nie da, ale co raz więcej ludzi niestety w mniejszym lub większym stopniu „pada ofiarom” intruzów.

Gdzie nie idę, co nie słucham- wszyscy chorzy!

Choroba niestety nie wybiera i nie zagląda do naszego jakże zwykle napiętego terminarza zajęć i zobowiązań w pracy, a my mamy dylemat i zwykle pojawia się problem i w głowie pytanie:

Chodzić nie chodzić do pracy ❓  Iść do lekarza nie iść ❓ Przecież nie daj Boże wyśle nas na zwolnienie… ❓ Co powie szef ❓

Kto za nas wykona naszą pracę ❓ Jak sobie poradzą bez nas ❓

Wzrost zachorowań notuje się zwykle na przełomie roku…

Pytanie jaka część z tych ludzi położyła się do łóżka, a ilu jeszcze nie pofatygowało się do lekarza bo uznało że to tylko przeziębienie i minie… ??

Ile z tych osób zaraziło swoich współpracowników, ludzi na przystanku w autobusie, nosząc ze sobą wirusa… chodząc do pracy?

Jak się okazuje duże grono ludzi nadal wychodzi z założenia, że coś tam sobie wezmę, poleczę się na własną rękę lub wezmę co mi lekarz przepisał, ale do pracy pójdę!

Niestety nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że może to nie wystarczyć…

Nie myślimy o tym, że robimy „podaj dalej” i lawina zachorowań rusza.

Co gorsza takie postępowanie może przyczynić się do groźnych powikłań i zamiast 5 dni nieobecności, 2, 3 tygodnie choroby, jak nie dłużej! Może być też tak, że skutki odczujemy dopiero po latach… Nie mówiąc już o skutkach z cyklu „najgorszych scenariuszy”.

Praca jest ważna i wszyscy to wiemy, ale czy warto dla niej poświęcać swoje jakże cenne zdrowie?

Nie rzadko się mówi, że zdrowie mamy tylko jedno  ❗

Zdrowie jest bezcenne i za żadne pieniądze świata, zdrowia nie kupimy ❗

Jak ma się zdrowie- to można wszystko! Wystarczy tylko chcieć…

I żeby była jasność – nie namawiam do masowych zwolnień chorobowych…

Zachęcam tylko do przemyśleń i chcę zwrócić uwagę na to, że czasem warto się zastanowić i postawić na szali co cenniejsze, bo czasem może nie warto ryzykować…

 NA ZDROWIE

Ślachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz.
Tam człowiek prawie
Widzi na jawie
I sam to powie,
Że nic nad zdrowie
Ani lepszego,
Ani droższego;
Bo dobre mienie,
Perły, kamienie,
Także wiek młody
I dar urody,
Mieśca wysokie,
Władze szerokie
Dobre są, ale –
Gdy zdrowie w cale.
Gdzie nie masz siły,
I świat niemiły.
Klinocie drogi,
Mój dom ubogi
Oddany tobie
Ulubuj sobie!

                   Jan Kochanowski

Zdrowia nam wszystkim i dobrych wyborów!

~~MK~~

avatar