4 dniowy tydzień pracy

Coraz więcej światowych gigantów korporacyjnych decyduję się wprowadzić 4 dniowy tydzień pracy. Budzi to wiele kontrowersji w szeroko pojętym świecie biznesowym.

Warto jednak podkreślić, że już kiedyś przechodziliśmy reformę związaną z skrócenia 6 dniowego tygodnia pracy na 5 dniowy, a według wielu ekspertów zbliżająca się 4 fala rewolucji przemysłowej i przeniesienie większości działalności firm online zaowocuję kolejnym skróceniem wymiaru pracy.

Chciałabym jednak zwrócić dzisiaj uwagę na dwie możliwości takiego rozwiązania i przede wszystkim korzyści za tym idące.

  1. Zmniejszenie czasu pracy przy takim samym wynagrodzeniu.

Większość osób może stwierdzić, że to absurd, aby za mniejszy czas pracy płacić pracownikowi tyle samo.

Warto jednak zaznaczyć, że firmy, które wprowadziły ten model zauważyli podniesienie efektywności pracowników co miało realny wpływ na lepsze wyniki końcowe całych zespołów.

Ponad to pracownicy nie robili „przydługich” przerw podczas pracy oraz nie wychodzi przed godzinami zakończenia pracy.

Co jeszcze istotne sami pracownicy po przez dodatkowy czas wolny zauważyli lepsze zbilansowane życia i pracy, przez co podczas wykonywania obowiązków zawodowych byli bardziej wypoczęci, co za tym idzie mieli więcej energii do działania, a w swoich zadaniach wykazywali się znacznie większą kreatywnością.

  1. Zmniejszenie czasu pracy przy obniżonym wynagrodzeniu o 25%

To rozwiązanie może wydawać się zdecydowanie bardziej logicznie z perspektywy pracodawców, niemniej nie każdemu pracownikowi przypadnie ono do gustu, ale niesie również za sobą wiele korzyści.

Dzięki zmniejszonemu wynagrodzeniu dla pracowników, pracodawca może zatrudnić więcej osób nie zwiększając sobie istotnie kosztów, co za tym idzie stworzyć więcej stanowisk pracy. Co w Świecie owładniętym Pandemią może wielu osobom zapewnić środki utrzymania.

Co więcej może to poruszyć do pracy osoby 60+, które bardzo często poszukują zatrudnienia w ramach nie pełnego etatu, bo na cały nie są już wstanie pracować, a ich emerytura nie wystarcza na potrzeby życiowe.

Podobna sytuacja ma się z kobietami, które wracają po urlopach macierzyńskich i mając jeszcze małe dziecko w domu nie zawsze są wstanie pracować po 8 godzin dziennie. Oczywiście przysługuję im prawo do 7 godzinnego trybu pracy, jeżeli karmą piersią, natomiast nie każda kobieta to robi, a pracodawca może wymagać zaświadczenia od lekarza o zaistniałym fakcie.

Podsumowując chcąc wprowadzić tak radykalne zmiany w organizacjach należy wziąć pod uwagę wiele czynników i oczywiście nie każda firma będzie gotowa od razu do takiego przedsięwzięcia. Jednak, że jest to opcja warta szerszego rozpatrzenia.

 

~ Karolina

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments